Ostatni domowy mecz rundy jesiennej drużyny Seniorów MKS Korona zakończony efektownym zwycięstwem

⚽

Przez pierwsze minuty meczu gra była bardzo wyrównana, a goście dość często gościli pod bramką gospodarzy.Efektem dużej presji wywieranej na naszych piłkarzy było kilka błędów w obronie. Nasz bramkarz przez przypadek złapał w polu karnym piłkę podaną przez obrońcę a wówczas sędzia podyktował rzut wolny pośredni. Niestety GKS wykorzystał tę okazję i wyszedł na prowadzenie. 😥

⚽

Zespół Korony po stracie bramki natarł na przeciwnika i jeszcze przed przerwą wyszedł na prowadzenie po bramkach M. Nojka 🎯 i P. Grodzkiego🎯. 😄

⚽

Po przerwie spodziewaliśmy się ataków ze strony gości, lecz to nasi zawodnicy zdobyli kolejne dwie bramki. 🎯🎯😄

Mecz był pod kontrolą gospodarzy, ale goście zdobyli zdobyli drugą bramkę i zaczęło robić się nieco nerwowo. 😤

⚽

Po kilku minutach ponowny atak Korony lewą stroną i ponownie piłkę z bramki wyciągali zawodnicy z Podolszyna.🎯😄

Wynik 5:2 nie utrzymał się długo, bo jeszcze na kilka minut przed końcem trzeciego gola zdobyli goście, co spowodowało, że ostatnie chwile już doliczonego czasu gry były naprawdę emocjonujące i to pod bramką Korony.

⚽

Zawodnicy z Góry Kalwarii wytrzymali jednak napór przeciwników i do końca meczu nie pozwolili sobie na utratę kolejnej bramki. 💪🤜

MKS Korona Góra Kalwaria – GKS Podolszyn 5:3 (2:1)

W ostatnich trzech meczach Korona zdobyła 23 bramki – brawo ❗️❗️❗️ 

Skład: Wąszewski, D. Folwarski, Cygan, D. Nojek, Jobda (Pastuszak), Antosz, Nowakowski (Piotr Pamrów), Jadacki, Zowczak (Chirara), Grodzki, M. Nojek

Bramki:

30 min – M. Nojek ⚽, Grodzki 🅰️

45 min – Grodzki ⚽, Antosz 🅰️

71 min – M. Nojek ⚽

75 min – Jadacki ⚽, Zowczak 🅰️

81 min – M. Nojek ⚽, Zowczak 🅰️

Kartki:

Cygan 🟨

Nowakowski 🟨

Jadacki 🟨

Zowczak 🟨

Grodzki 🟨

A o to co do powiedzenia miał po meczu nasz kapitan Adrian Antosz: 🗣

„Co mogę powiedzieć o naszym ostatnim meczu…Pomimo intensywnej rozgrzewki, pierwsze minuty graliśmy dosyć wolno a momentami zbyt nerwowo, czego efektem było małe nieporozumienie przy straconej bramce. Nie tak miał wyglądać początek, ale zadziałało to na nas od razu. Przejęliśmy kontrolę nad meczem, utrzymując się dużo częściej przy piłce i tworząc wiele dobrych okazji. Jeszcze przed przerwą udało się wyjść na prowadzenie i tak zostało już do końca. Dostaliśmy jeszcze dwa ciosy, ale nasze „dziadki” z przodu były bardzo skuteczne 😉 Został nam ostatni mecz tej rundy i zamierzamy ją mocno zamknąć. W tabeli jest ciasno, a zimę chcemy przeczekać jak najwyżej.3L1S”